Kontakty z dzieckiem, czyli ważna kwestia postępowania rozwodowego

Decyzja o rozwodzie nie oznacza, że za kilkanaście sekund, minut czy nawet dni będziemy znowu “wolni”. Nie oznacza tego nawet wyprowadzka z domu wspólnie zajmowanego z małżonkiem, a może oznaczać ona wręcz naszą winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego. Przed decyzją o rozwodzie warto przemyśleć kilka spraw. Na początek zajmijmy się tematem kontaktów z dziećmi po rozstaniu.

radca prawnyWielu ojców nadal uważa, że dzieci po rozwodzie powinny pozostać przy matce. Przyszłej, byłej małżonce. Nie interesuje ich nie tylko codzienna opieka nad dziećmi (o niej napiszę w jednym z następnych artykułów). Nie chcą także kontaktów, które gwarantuje im nie tylko kodeks rodzinny i opiekuńczy (dalej “krio”), a dokładnie art. 113 krio, ale także orzecznictwo polskich sądów (Powierzenie jednemu z rodziców w wyroku rozwodowym lub w wyroku unieważniającym małżeństwo wykonywania władzy rodzicielskiej nie pozbawia drugiego z rodziców prawa do osobistego kontaktowania się z dzieckiem. Stąd wyraźne określenie tego uprawnienia w wyroku jest zbędne. Wyłączenie lub ograniczenie osobistej styczności rodziców z ich dzieckiem może być orzeczone jedynie w przypadku pozbawienia rodziców władzy rodzicielskiej lub ograniczenia tej władzy, a nie w przypadku powierzenia jej w wyroku rozwodowym lub w wyroku unieważniającym małżeństwo jednemu z rodziców. – Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 1980 r., sygn.  II CR 277/80) oraz orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka  (Wzajemne cieszenie się swoim towarzystwem przez rodzica i dziecko stanowi podstawowy element „życia rodzinnego” w rozumieniu art. 8 Konwencji (…) – patrz Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 7 lutego 2017 r. znak 28768/12), który gwarantuje prawa kontaktu z wnukami nawet dziadkom (patrz: orzeczenie Sądu Najwyższego z 14 czerwca 1988 roku – sygn. akt III CZP 42/88).

radca prawnyOgraniczyć czy zakazać kontaktu ojcu z dzieckiem (dziećmi) może jedynie sąd na podstawie orzeczenia mającego podstawę, odpowiednio w art.  1132 krio oraz w art.  113krio. Przesłanką do ograniczenia kontaktu z dzieckiem (dziećmi) z art.  1132 krio jest “dobro dziecka”. Ograniczenie może przybrać różną formę. Od zakazu spotkań z dzieckiem przez zabieranie poza miejsce stałego zamieszkania, aż do zakazu kontaktu na odległość. Walczyć o realizację zabezpieczonych kontaktów z dzieckiem (dziećmi) pomagają przepisy kodeksu postępowania cywilnego (dalej “kpc”), w tym art. 59815  kpc dotycząca sankcji pieniężnej za naruszenie obowiązku w przedmiocie kontaktów z dzieckiem. Postępowanie na podstawie  art. 59815  kpc toczy się przed sądem rejonowym właściwym miejscowo dla miejsca zamieszkania dziecka. Wniosek składa osoba, która uważa, że naruszono obowiązki ustalone w temacie kontaktów rodzica z dzieckiem. Jest to zatem broń obustronna, ponieważ o nałożenie kary pieniężnej może wnieść również osoba stale opiekująca się dzieckiem, niezadowolona z niezgłaszania się drugiego rodzica na ustanowione kontakty. Jednakże najczęściej takie wnioski składane są przez ojców, którzy mają utrudnione kontakty z dzieckiem. Istnieją także organizacje specjalizujące się w obronie praw ojców. Jednym z takich stowarzyszeń jest Stołeczne Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca, które nie tylko wspiera poprzez swoje struktury, ale pomaga w znalezieniu odpowiednich środków potrzebnych w konfliktach w tym zakresie. W przypadku kłopotów w toku postępowania rozwodowego warto skontaktować się ze stowarzyszeniem i porozmawiać jakie działania można czy warto przedsięwziąć. Na pewno nie warto działać poza prawem, ponieważ wszelkie takie działania, propagowane przez niektóre inne organizacje walczące o prawa ojca, szkodzą nie tylko walczącemu rodzicowi, ale także dziecku, które znajduje się w środku konfliktu między rodzicami, którzy powinni je kochać. Stołeczne Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca posiada także między innymi możliwość współpracy z licencjonowanym detektywem.

radca prawnyWracając do tematu należy zauważyć, że niestety myśl o odcięciu się od obowiązków rodzicielskich czasami pojawia się w męskich (a czasem także w damskich) głowach. Taki rodzic nie tylko przestaje się kontaktować się z dzieckiem (dziećmi), ale również zaprzestaje płacić alimenty czy kompletnie zaprzestaje interesować się najważniejszymi kwestiami w życiu dziecka. Jakie kroki można wówczas podjąć opiszę w kolejnym artykule.